W poprzedniej wersji w nagłówku pisałem coś o czasie, jego braku i fotografii, jako remedium na te wszystkie bolączki. Teraz uświadamiam sobie że było to bredzenie marzyciela....Mam czas i nieraz nie wiem co z nim począć.
"Sen Pszczoły" to świetne miejsce, które wczoraj ze znajomymi odkryłem na warszawskiej Pradze. Kiedyś już słyszałem tę nazwę, ale po raz pierwszy tu wpadłem. I co? No i jest to bardzo dobre miejsce na spotaknie w środku tygodnia (nie wiem jak tłoczno jest w weekend), mają tu dobre czeskie piwa (i nie tylko czeskie, ale raczej mało popularne gatunki dla smakoszy) oraz świetny plener fotograficzny. Gorąco polecam:)
To taki przedsmak:) Pozostałe 170 fotografii za moment wrzucę na moją stronę www.arekdrygas.pl. Będzie można je obejrzeć w zakładce "Woodstock 2010". No i muszę przyznać, że choć fotograficznie nie był to mój najlepszy wood, to będę go wspominał jako najpiękniejszy - w końcu naprawdę poczułem klimat i wiem, że już zawsze będę woodstockowym chuliganem. Do zobaczenia za rok w tym samym miejscu!!!
Wybraliśmy się do skansenu w Sierpcu na wycieczkę. W domu została tylko fretka Amba, która jest z nas wszystkich najsroższa i najodpowiedniejsza do pilnowania dobytku. Pirat dzielnie zniósł podróż samochodem. Przypięty swoimi psimi pasami grzecznie obserwował przesuwający się za oknem krajobraz i wciągał dziwne zapachy z pól przez otwarty dach. Skansen ładny, rozległy, tylko niestety w tym momencie pełen zwiedzających - święto było. Obejrzeliśmy wszystko dokładnie, porozmawialiśmy z panem plecionkarzem, poplotliśmy sznurki i poleżeliśmy na trawie. Było cudownie i świetnie się bawiliśmy! Niestety parę dni później wyciągnęliśmy Piratowi 12 kleszczy, a następnie po badaniu krwi okazało się, że wizyta w Sierpcu mogła się dla niego skończyć tragicznie - miał już w sobie bakterie przenoszące śmiertelną dla niego chorobę Babeszjozę. Teraz jest już po leczeniu antybiotykami i silnymi lekami. Jest jeszcze osłabiony, ale za dwa tygodnie wszystko powinno wrócić do normy. No i najważniejsze że będzie żył.
Jeśli którekolwiek z publikowanych na tym blogu zdjęć spodobało się Tobie na tyle, że chcesz je mieć w swojej kolekcji bierz śmiało. Daj mi tylko o tym znać. Dzięki - arek.drygas@seznam.cz
Kolekcjoner Oka Mgnień
Przystanek Woodstock z Arturem Rawiczem - to ten po prawej...
Breslauer na emigracji, żyjący w odległości pieciu godzin jazdy od ukochanego miasta. Powoli próbuję zbierać się do skoku. Tymczasem poszukuję siebie sprzed wyjazdu na wschód....